Sześciodniowa wyprawa w Alpy i Dolomity
Ta trasa to prawdziwa uczta dla motocyklistów – serpentyny, widoki, alpejskie przełęcze i niezapomniane emocje na każdym zakręcie. Przez sześć dni przemierzysz najbardziej widowiskowe drogi w Europie, gdzie asfalt wije się między skalnymi ścianami, a każdy kilometr przynosi nowe wrażenia. Zapisz się
Najważniejsze punkty wyprawy:
- Tranzyt: Polska → Alpy
- Grossglockner Hochalpenstrasse
- Canazei
- Sella Ronda
- Passo Giau, Passo Falzarego i Passo Pordoi
- Linz
- Powrót do polski
Cena obejmuje:
- noclegi ze śniadaniem
- opieka przewodnika
- ubezpieczenie turystyczne
We własnym zakresie:
- paliwo
- bilety wstępu i atrakcje dodatkowe
- opłaty drogowe
- wydatki osobiste
Tranzyt: Polska → Alpy (Gorzyczki – Villach, ok. 670 km)
Opis
Pierwszy dzień to typowy etap tranzytowy – najważniejsze, by sprawnie dotrzeć w serce Alp, gdzie zacznie się prawdziwa przygoda. Startujemy z Gorzyczek i kierujemy się na południe autostradą, mijając Wiedeń i dalej w stronę granicy austriacko-włoskiej.
Czeka nas około 670 km jazdy, co przekłada się na około 9 godzin w siodle wraz z regularnymi przerwami na tankowanie i posiłki. Choć trasa prowadzi głównie autostradą, to pod koniec dnia zaczynają się pojawiać alpejskie krajobrazy, które zapowiadają emocje kolejnych dni.
Wieczorem docieramy do Villach, gdzie czeka pierwszy nocleg. To tutaj odpoczniemy i przygotujemy się na prawdziwe motocyklowe wyzwania, które czekają od drugiego dnia wyprawy.
Trasa
Startujemy z Gorzyczek i kierujemy się na południe autostradą, mijając Wiedeń i dalej w stronę granicy austriacko-włoskiej.
W skrócie
Start| Gorzyczki
Kraje | Polska, Austria
Przejazd | głównie autostrady
Cel | dojazd do Austrii
Nocleg | Villach
Villach → Grossglockner → Canazei (ok. 350 km)
Opis
Drugi dzień to prawdziwy początek alpejskiej przygody. Żegnamy autostradę i wjeżdżamy w góry – od tego momentu asfalt zaczyna wić się serpentynami, a każdy kilometr dostarcza nowych wrażeń.
Najważniejszym punktem dnia jest Grossglockner Hochalpenstrasse – legendarna alpejska trasa, która przyciąga motocyklistów z całej Europy. To ponad 36 serpentyn, perfekcyjny asfalt i punkt widokowy na wysokości 2531 m n.p.m., skąd rozciąga się panorama najwyższego szczytu Austrii – Grossglocknera (3798 m).
Po emocjach związanych z Grossglocknerem ruszamy dalej w stronę Włoch, by dotrzeć do Dolomitów. Trasa prowadzi przez malownicze górskie drogi, a na każdym zakręcie czeka inny widok.
Na koniec dnia docieramy do Canazei, serca Dolomitów, gdzie zatrzymamy się na nocleg. To świetna baza wypadowa na kolejne przełęcze i motocyklowe pętle
W skrócie
Przystanek | Grossglockner Hochalpenstrasse
Trasa | Austria, Włochy
Dojazd do Dolomitów
Nocleg | Canazei
Canazei i słynna pętla Sella Ronda (ok. 200 km)
Opis
Po wczorajszych alpejskich emocjach czas na Dolomity w najlepszym wydaniu. Dzisiejsza trasa to słynna Sella Ronda – jedna z najbardziej kultowych pętli motocyklowych w Europie. Choć do przejechania mamy tylko około 200 km, to dzień będzie pełen zakrętów, widoków i przystanków na zdjęcia.
Na trasie czekają na nas cztery wyjątkowe przełęcze:
Passo Sella | majestatyczne widoki na masyw Sella i szczyty Sassolungo.
Passo Gardena | niezapomniane panoramy i perfekcyjnie poprowadzona droga.
Passo Campolongo | łagodniejsza, ale bardzo malownicza część pętli.
Passo Pordoi | 33 serpentyny i wysokość 2239 m n.p.m., jedna z najbardziej widowiskowych przełęczy Dolomitów.
Mimo że dzisiejszy dystans jest krótszy, to liczba wrażeń i ilość zakrętów sprawi, że dzień będzie intensywny. Wracamy na nocleg do Canazei, gdzie czeka nas zasłużony odpoczyneki klimatyczne dolomickie wieczory.
Dolomity: Passo Giau, Passo Falzarego i ponownie Passo Pordoi (ok. 250 km)
Opis
Czwarty dzień to kolejna uczta dla motocyklistów – dziś odkryjemy następne perły włoskich Alp. Zostajemy w Dolomitach, a przed nami około 250 km krętych, górskich tras, które nie pozwolą się nudzić ani przez chwilę.
Najważniejsze punkty trasy:
Passo Giau | jedna z najbardziej malowniczych przełęczy w Dolomitach. Słynie z szerokiej panoramy 360° i otaczających ją szczytów, które wyglądają jak żywcem przeniesione z pocztówki.
Passo Falzarego | droga pełna długich zakrętów i widoków na charakterystyczne dolomickie turnie. To przełęcz, która łączy piękno przyrody z historią – w okolicy znajdują się ślady walk z czasów I wojny światowej.
Passo Pordoi | wracamy tu ponownie, bo trudno o lepsze miejsce do jazdy motocyklem. 33 serpentyny robią wrażenie za każdym razem, a widoki nigdy się nie nudzą.
To dzień pełen górskiej jazdy, widowiskowych przełęczy i kolejnych powodów, by zakochać się w Dolomitach. Po emocjach dnia wracamy do Canazei, gdzie spędzamy trzeci nocleg w tym klimatycznym miasteczku.
Canazei → Alpejskie przełęcze → Linz (ok. 450 km)
Opis
Piąty dzień to pożegnanie z Dolomitami i powrót w stronę Austrii. Przed nami około 450 km, ale nie jest to zwykły tranzyt – po drodze czeka jeszcze kilka widowiskowych alpejskich przełęczy, które sprawią, że dzień będzie pełen wrażeń.
Startujemy z Canazei i kierujemy się na północ, wybierając malownicze górskie drogi. To ostatnia okazja, by nacieszyć się widokami Dolomitów i poczuć klimat jazdy po alpejskich serpentynach.
W miarę jak zbliżamy się do Austrii, krajobraz zaczyna się stopniowo zmieniać – góry ustępują miejsca łagodniejszym dolinom, a droga prowadzi coraz bardziej w stronę równin.
Wieczorem docieramy do Linz, gdzie zatrzymujemy się na nocleg. To idealny punkt na regenerację przed ostatnim etapem powrotnej trasy do Polski.
Linz → Polska (ok. 500 km)
Opis
Ostatni dzień naszej motocyklowej wyprawy to powrót do Polski. Przed nami około 500 km, głównie trasami szybkiego ruchu, które pozwolą sprawnie dotrzeć do domu.
To dzień spokojniejszy – po kilku dniach intensywnej jazdy po serpentynach i przełęczach, dziś skupiamy się na trasie powrotnej. Regularne przerwy na posiłki i tankowanie pozwolą złapać oddech i na spokojnie podsumować wrażenia z całej podróży.
Choć to etap bardziej tranzytowy, towarzyszy mu satysfakcja – za nami sześć dni jazdy, kilkaset zakrętów, niezliczone panoramy i alpejskie wspomnienia, które zostaną na długo.
NIE MASZ MOTOCYKLA?
Nic straconego! Oferujemy wynajem specjalnie na nasze wycieczki, u nas otrzymasz:
KONTAKT
